10. Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi » Strona główna http://www.dwabrzegi.pl 30.07-07.08.2016 Thu, 03 Nov 2016 18:33:49 +0000 pl-PL hourly 1 http://wordpress.org/?v=3.9.2 Dziady Kazimierskie – „Dwa Brzegi” http://www.dwabrzegi.pl/dziady-kazimierskie-dwa-brzegi/ http://www.dwabrzegi.pl/dziady-kazimierskie-dwa-brzegi/#comments Thu, 03 Nov 2016 18:31:53 +0000 http://www.dwabrzegi.pl/?p=19837 Z wielką przyjemnością prezentujemy teledysk, który powstał w tym roku do piosenki „Dwa Brzegi”, pochodzącej z ostatniego albumu Dziadów Kazimierskich o tym samym tytule. Dziękujemy zespołowi i wszystkim, którzy przekazali materiały video wykorzystane w tym klipie.

I pamiętajcie: „Miasteczko bawi się, film trwa!”. Już dziś zapraszamy na 11. edycję Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi, która odbędzie się w terminie 29.07 – 6.08.2017.

]]>
http://www.dwabrzegi.pl/dziady-kazimierskie-dwa-brzegi/feed/ 0
Odszedł Andrzej Wajda. Reżyser miał 90 lat http://www.dwabrzegi.pl/odszedl-andrzej-wajda-rezyser-mial-90-lat/ http://www.dwabrzegi.pl/odszedl-andrzej-wajda-rezyser-mial-90-lat/#comments Mon, 10 Oct 2016 15:20:44 +0000 http://www.dwabrzegi.pl/?p=19833 Nie żyje Andrzej Wajda, jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów filmowych i teatralnych. Artysta odszedł w minioną niedzielę w wieku 90 lat.

Wajda był Specjalnym Gościem Dwóch Brzegów w 2014 roku. Wtedy wówczas, podczas drugiego dnia festiwalu, można było zobaczyć cyfrową wersję „Brzeziny”, zrealizowanej na podstawie opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza.

„Emilia Krakowska była wtedy znaną aktorką i nie wiedziałem, czy zechce zagrać w moim filmie. Wprowadziła od siebie do postaci Maliny bardzo dużo. Na stronach Iwaszkiewicza opis tej dziewczyny zajmuje przecież zaledwie dwa zdania. To Emilia stworzyła tę postać” – przyznał Andrzej Wajda podczas spotkania z publicznością Festiwalu Dwa Brzegi dwa lata temu.

Andrzej Wajda mówił o sobie jako o kronikarzu polskiej historii, który, podobnie jak Matejko, tworzył własne wizje symbolicznych momentów, gdy ważyły się losy ogółu. Jego filmy zainicjowały tzw. polską szkołę filmową. Dokonywał rozrachunku z czasami drugiej wojny światowej, współtworzył kino moralnego niepokoju. Jego najbardziej znane filmy to „Kanał”, „Człowiek z żelaza” czy „Popiół i diament”. Jego najnowsze dzieło „Powidoki” jest polskim kandydatem do Oscara.

]]>
http://www.dwabrzegi.pl/odszedl-andrzej-wajda-rezyser-mial-90-lat/feed/ 0
Żal wyjeżdżać – relacja z gali zamknięcia Festiwalu Dwa Brzegi http://www.dwabrzegi.pl/zal-wyjezdzac-relacja-z-gali-zamkniecia-festiwalu-dwa-brzegi/ http://www.dwabrzegi.pl/zal-wyjezdzac-relacja-z-gali-zamkniecia-festiwalu-dwa-brzegi/#comments Mon, 08 Aug 2016 13:49:19 +0000 http://www.dwabrzegi.pl/?p=19197 „Padła propozycja, żeby przedłużyć festiwal o tydzień” – tymi słowami Grażyna Torbicka otworzyła galę zamknięcia 10. Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi. Publiczność zgromadzona w Kinie Lubelskim zareagowała gromkimi brawami.

Był to oczywiście tylko żart, choć wyrażał marzenia dużej części widzów. Po ośmiu dniach seansów, spotkań z twórcami, koncertów i wizyt w galeriach trudno będzie wrócić do codziennej rutyny.

Dyrektor Artystyczna serdecznie dziękowała sponsorom festiwalu, bez których dziesiąta, jubileuszowa edycja nie mogłaby się odbyć: T-Mobile, Bankowi Pekao, Black Red White i browarowi Perła. Zaznaczyła, że partnerem festiwalu jest również województwo lubelskie, a jego marszałek, Sławomir Sosnowski, stał się dobrym przyjacielem festiwalu.

Głównym patronem medialnym festiwalu była w tym roku po raz pierwszy stacja TVN. Torbicka żartowała, że obecność festiwalu na antenie była tak intensywna, że „w pewnym momencie zastanawialiśmy się, czy nie jesteśmy konkurencją dla wszystkich innych gości waszych stacji”.

Tradycyjnie podziękowania dla organizatorów oraz widzów wygłosił również burmistrz Kazimierza Dolnego, Andrzej Pisula. Podkreślał nierozerwalny związek Dwóch Brzegów z niezwykłym miejscem, w którym się odbywają. Obiecał też, że w przyszłym roku współpraca miasta z festiwalem będzie jeszcze bliższa.

Specjalne podziękowania zostały złożone tym widzom, którzy towarzyszą festiwalowi od pierwszej edycji. Są oni najlepszym przykładem na to, że Dwa Brzegi uzależniają. W toczonych na sali półgłosem rozmowach powtarzało się zdanie: „Aż trudno uwierzyć, że następna edycja dopiero za rok”.

Łukasz Kolender, Głos Dwubrzeża

]]>
http://www.dwabrzegi.pl/zal-wyjezdzac-relacja-z-gali-zamkniecia-festiwalu-dwa-brzegi/feed/ 0
Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi – wyniki plebiscytu publiczności http://www.dwabrzegi.pl/festiwal-filmu-i-sztuki-dwa-brzegi-wyniki-plebiscytu-publicznosci/ http://www.dwabrzegi.pl/festiwal-filmu-i-sztuki-dwa-brzegi-wyniki-plebiscytu-publicznosci/#comments Sun, 07 Aug 2016 22:42:57 +0000 http://www.dwabrzegi.pl/?p=19194 10. edycja Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi za nami. Tegorocznym zwycięzcą plebiscytu publiczności został film „Ja, Daniel Blake” Kena Loacha.

Uhonorowana Złotą Palmą w Cannes „Ja, Daniel Blake” to historia dojrzałego mężczyzny, który decyduje się pomóc stanąć na nogi samotnej matce z dwójką dzieci. Jednak gdy sam zacznie starać się o rentę, trafi w tryby bezdusznej, biurokratycznej machiny niczym z powieści Franza Kafki. Film otrzymał średnią ocenę wynoszącą 4,65.

Na drugim miejscu znalazł się obraz prezentowany w sekcji „Muzyka, moja miłość”: „Muzyka obcych”.  To opowieść o wiolonczeliście Yo-Yo Ma, autorze projektu Silk Road Ensemble, który zgromadził artystów mieszkających w krajach, przez które przebiegałby dziś Jedwabny Szlak, łączący Państwo Środka z Europą. Film zanotował średnią głosów w wysokości 4,63.

Ostatnie miejsce podium należy do filmu „Toni Erdmann”. Ines pnie się po kolejnych szczeblach korporacyjnej kariery. Ojciec i córka nie mają wspólnych tematów. Wtedy na scenę wkracza Toni Erdmann, ekscentryczne alter ego Winfrieda. Widzowie ocenili go na 4,62.

10 najlepszych filmów z plebiscytu publiczności przedstawia się następująco: „Ja, Daniel Blake” 4.65, „Muzyka obcych” 4.63, „Toni Erdmann” 4.62, „Jak Bóg da” 4.52, „Szwedzka teoria miłości” 4.51, „Wytrwałość” 4.51, „Nawet nie wiesz jak bardzo cię kocham” 4.47, „Sonita” 4.46, „Thru You Princess Shaw” 4.42, „Jonasz w brzuchu Lewiatana” 4.42.

]]>
http://www.dwabrzegi.pl/festiwal-filmu-i-sztuki-dwa-brzegi-wyniki-plebiscytu-publicznosci/feed/ 0
Jesienna impresja – Andrew Steggall http://www.dwabrzegi.pl/jesienna-impresja-andrew-steggall/ http://www.dwabrzegi.pl/jesienna-impresja-andrew-steggall/#comments Sat, 06 Aug 2016 18:00:43 +0000 http://www.dwabrzegi.pl/?p=19158 O zmianach, jesiennej aurze i częściowym rozstaniu z własną tożsamością z Andrew Steggallem, reżyserem „Pożegnania”, rozmawia Patrycja Mucha.

Patrycja Mucha: Głównym bohaterem „Pożegnania” jest dojrzewający chłopak, który odkrywa własną seksualność. Na czym polega atrakcyjność postaci, które zamieniają się z chłopca w mężczyznę?

Andrew Steggall: Chciałem poniekąd opowiedzieć swoją historię i myślę, że nie zrealizuję już więcej filmów o tym szczególnym okresie życia. Pragnąłem zbadać własne dzieciństwo i dojrzewanie, bo to jeden z kluczowych momentów egzystencji. Emocje są wtedy niezwykle intensywne, a zmiany wewnętrzne mocno odczuwalne. Byłem ponadto zainteresowany porównaniem matki, która również musi zmagać się ze zmianami i jej nastoletniego syna. Film jest przede wszystkim historią miłosną Elliota i Beatrice, matki i syna. Oboje uczą się czegoś ważnego: ona tego, jak zostać lepszym dorosłym, Elliot tego, jak w ogóle w dorosłość wejść.

To również film o momentach przejścia, które mają wyjątkową aurę.

Można zrobić film o przebudzeniu wiosny i zapewne będzie to zarazem opowieść o początkach, zaczynaniu od nowa. Ze względu na swoją wrażliwość wolałem zrealizować Pożegnanie jesienią i snuć opowieść o końcu dzieciństwa, a także o rozpadzie małżeństwa i rodziny.

Rodzina to kolejny, bardzo ważny temat filmu. Połączenie dojrzewania i problemów familijnych nasuwa skojarzenia z twórczością Xaviera Dolana. Inspirowałeś się nią przy tworzeniu „Pożegnania”?

Uwielbiam Zabiłem moją matkę – to film bardzo agresywny i ekspresyjny, postaci nie mają problemu z wyrażaniem swoich uczuć. Z kolei bohaterowie Pożegnania nie są w tym najlepsi. W pewnym sensie mój film jest więc przeciwieństwem filmu Dolana. Jednak idea symbolicznego zabicia własnej matki jest bardzo interesująca – czasem trzeba zabić rodzica, innym razem nasze wewnętrzne dziecko. Trzeba umrzeć, by ponownie się narodzić.

Co lub kogo żegnają bohaterowie?

Elliot żegna swoje dzieciństwo, Beatrice żegna się z rolą matki, oboje żegnają się z rodziną, domem i tym, co on reprezentuje – marzeniem o wspólnym, szczęśliwym życiu. Myślę, że polski tytuł jest interesujący, bo jest dużo bardziej emocjonalny. Rozważaliśmy, czy nazwać film Reservoir, bo właśnie nad wodą chłopcy spędzają czas i bardzie wiele się tam dzieje. Jedną z moich ulubionych scen jest zresztą ta, w której bohaterowie pochylają się nad akwenem – czuć wtedy siłę drzemiącą w wodzie, która symbolizuje tutaj seksualność  i niebezpieczeństwo.

W „Variety” możemy przeczytać, że kładziesz nacisk “na niuanse zamiast jednoznacznych deklaracji”. Zgadzasz się z tym?

Myślę, że to, co jeden człowiek nazwie „niuansem”, inny może nazwać „nudą”. Mam swój styl, wolę powolne i sugestywne prowadzenie narracji. W ten sposób poetyka odpowiada historii, ponieważ bohaterowie nie okazują emocji. Pożegnanie jest jak impresjonistyczny obraz: kolory, ściany, kształt łóżka, wzór na narzucie, talerze i szklanki – to wszystko jest niezwykle ekspresyjne. Jak w „Rusałce”, operze Dvořáka, w której nimfa wodna chce zostać kobietą i śpiewa o tym księżycowi. Chce mieć ciało, pragnie dotknąć drugiej osoby. W moim filmie wszystko jest przedstawieniem tego pragnienia nawiązania kontaktu.

Od pomysłu do realizacji minęło pięć lat. Trudno jest debiutantowi zebrać pieniądze w Anglii?

Oczywiście, jak wszędzie. Siedemdziesiąt procent debiutantów jest w stanie zrealizować tylko jeden film, dlatego teraz wyzwaniem dla mnie jest zrobienie drugiego pełnego metrażu – mam nadzieję, że szybciej. Trzeba dokonać dobrego wyboru, bo przy pierwszym filmie ludzie są dość wyrozumiali, ale przy drugim oczekują, że będzie lepszy niż poprzedni.

Z drugiej strony od debiutanta wymaga się jednak świeżości, nowego spojrzenia.

Rzeczywiście, to może być problem podczas seansu „Pożegnania”, bo nie nakręciłem innowacyjnego filmu. Być może dlatego nie zdecydowaliśmy się pokazać go na wielkich festiwalach. Jego wartością są jednak aktorzy, dialogi, wyrazista estetyka oraz coś, co nazwałbym tonacją lub atmosferą. Wydaje mi się, że Pożegnanie nie wygląda jak film debiutanta. Nie jestem zresztą bardzo młodym filmowcem – mam 37 lat, pracowałem w operze i teatrze, co pomogło mi przy realizacji filmu. Mam nadzieję, że to widać.

Rozmawiała: Patrycja Mucha, Głos Dwubrzeża

]]>
http://www.dwabrzegi.pl/jesienna-impresja-andrew-steggall/feed/ 0